I NEVER SANG FOR MY FATHER ( Nigdy nie zaśpiewałem dla mojego ojca) - 1970
reż. Gilbert Cates
Obsada: Gene Hackman, Melvyn Douglas
Zarys fabuły: Jean Gerrison, nowojorski profesor planuje przeprowadzkę do Kaliforni i ślub z poznaną tam lekarką z dwójką dzieci. W międzyczasie umiera jego matka a on przeżywa rozterki na myśl o pozostawieniu starzejącego się ojca samego, który nie jest zachwycony takim obrotem spraw, a na propozycję wspólnej przeprowadzki odpowiada zdecydowanym sprzeciwem. Siostra uświadamia bohaterowi jaki jest charakter jego relacji z ojcem, że polega na podporządkowaniu i niesprzeciwianiu się, że ma on trudności z postawieniem na swoim, że nie potrafi przezwyciężyć lęku przed niezadowoleniem ojca gdyż wyniósł z dzieciństwa niezaspokojoną potrzebę jego akceptacji i miłości.
Cytat: "Śmierć jest końcem życia ale nie końcem relacji, która wciąż przebija się w umyśle tego który przeżył w kierunku jakiegoś rozwiązania, które może nigdy nie znaleźć"
"I've always been grateful for what he did to me kicking me out. He taught me a marvelous lesson and has made me able to face a lot. And there's been a lot to face because if I couldn't get the understanding and compassion from a father who could I expect it from? So I learned and I didn't expect it and I found very little"
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz